chłodnik zielony niedźwiedź

CHŁODNIK


Kafe Zielony Niedźwiedź

ul. Smolna 4, Warszawa
tel. 795 794 784

www.kafezn.pl 

Przepisem na swój ulubiony chłodnik dzieli się z Wami prowadzący Kafe Zielony Niedźwiedź Zbigniew Kmieć.
– Rozpalone późnym majem miasto zmusza mnie do poszukiwania oddechu. Wiosna  jak w tekście Muńka „spaliną oddycha”. Szukam chłodnika. Kiedyś w ciemno poszedłbym do Krokiecika na Zgody. Teraz muszę celować w chłodniku Agaty Wojdy w Opasłym Tomie, sprawdzać comiesięczne menu Aleksa Barona i oczywiście zawsze mogę poprosić naszego szefa o zrobienie niedźwiedziowego chłodnika. Przepis a’la Wojciech Deres wygląda tak:

Potrzebne są:

Botwina
Masło
Dymka
Rzodkiewka
Koper
Miód akacjowy
Sól
Pieprz
Sok z buraka
Czerwony ocet winny
Limonka
Cytryna sól
Śmietana 18%
Maślanka

Nie podaję szczegółowych proporcji, bo każdy musi je dopasować do apetytu i indywidualnego gustu.

Sposób przyrządzenia:

Buraczki z botwiny i korzenie botwiny, leciutko przesmażamy na maśle, na jeszcze ciepłe dodajemy posiekane czosnek, dymkę i rzodkiewkę, wlewamy śmietanę i maślankę w podobnych ilościach. Dodajemy  barwiący wszystko sok z buraków. Dokwaszamy cytryną, limonką i octem winnym, doprawiamy solą, pieprzem i miodem. Starannie mieszamy, i dosiekujemy masę kopru i dymkowego szczypioru.
Po schłodzeniu podajemy z jajkiem na twardo – lub z szyjkami rakowymi, sypiąc talerz obficie posiekanym świeżym koprem.